Koncert Blanck Mass

    Najbliższe terminy

    Małopolski Ogród Sztuki wspólnie z Arturem Rojkiem zachęca do wyjścia poza muzyczne schematy. W ramach cyklu Something Must Break wystąpili już wykonawcy, którzy wytyczają nowe kierunki dla punk rocka, autorskiej piosenki czy hip-hopu. Wkrótce poszerzymy gatunkowe spektrum. Tegoroczną edycję projektu, 22 marca zainaugurował koncert legendy jazz-rockowej improwizacji - australijskiego tria The Necks. W maju zaś prawdziwa uczta dla miłośników wykręconych elektronicznych brzmień. Na Scenie MOS pojawi się Benjamin John Power alias Blanck Mass.

    Data → 22.05.2018 r.
    Miejsce → Scena MOS / Małopolski Ogród Sztuki
    Start → godz. 19.00
    Posłuchaj playlisty "Something Must Break" na Spotify

    Angielski producent jest kojarzony przede wszystkim z nagraniami sygnowanymi nazwą Fuck Buttons. Duet o niecenzuralnej nazwie założył w 2004 roku ze szkolnym kolegą Andrew Hungiem. Ich nietuzinkowa muzyka szybko zwróciła uwagę krytyków. Była unikatowym, radykalnym połączeniem brzmień IDM z elementami noise i post-rocka. Jednym z wyrazów uznania dla duetu stało się wspólne nagranie z Jean Michelem Jarre'm. Ale Fuck Buttons to tylko część dokonań Powera. Pochodzący z Worcester muzyk zdobył szacunek fanów również solową działalnością. To ona w ostatnim czasie jest dla niego artystycznym priorytetem. 

    Pierwszy album pod nazwą Blanck Mass ukazał się w 2011 roku. W dyskografii projektu nie brakuje zaskakujących przedsięwzięć, jak np. ścieżka dźwiękowa do włoskiego horroru The Strange Colour of Your Body's Tears. Największe uznanie zyskał jednak wydany w zeszłym roku album World Eater. Nie bez powodu jego okładkę zdobi zdjęcie psich kłów. Utwory Powera potrafią bowiem osiągać ekstremalną, bliską industrialowi intensywność. I solidnie kąsać słuchacza. Drapieżnej rytmice (nawiązującej do syntezatorowych lat 80., ale też hip-hopu) towarzyszy kompozytorska wyobraźnia, dla której nie istnieją żadne stylistyczne granice. Stąd zaskakujące akcenty pod postacią wokali r'n'b, metalowego growllingu czy… samplowanej partii chóru. Sam Power określił cały materiał (nagrany w domowym studiu na szkockiej wsi) mianem "piosenek o miłości". 

    O lirycznych walorach tej twórczości będzie można się przekonać na żywo już 22 maja. Power przyjął zaproszenie Artura Rojka i zagra koncert w ramach projektu Something Must Break. Zapowiada się wieczór pełen niespodzianek. Muzyka Blanck Mass skrywa w sobie i godną ambientu wrażliwość. Pod tym kątem była wykorzystywana choćby podczas ceremonii otwarcia letniej olimpiady w Londynie. Power bez wątpienia tworzy muzykę z rozmachem, gdzie zawsze znajdzie się miejsce na iście filmowe tematy.

    Czytaj wszystko

    Artur Rojek poleca