Dostępność EN

Premiera spektaklu "Wyspa"

16.03.2026

13 marca na Scenie Dom Machin odbyła się premiera spektaklu 'Wyspa' w reżyserii Eugenii Balakirevy.

Zanim zaleje się terytorium, trzeba je najpierw oczyścić. Drzewa zostają wycięte, cmentarze zdezynfekowane, kamienne budynki przeniesione, a drewniane chałupy spalone. To najbardziej efektowny sposób na pozbycie się drewnianych chałup – spalenie ich z całym dobytkiem, z wszystkimi meblami, obrusami, ikonami i wspomnieniami, tak żeby nic nie mogło przeszkodzić w budowaniu nowej przyszłości. Być może podchodząca pod próg naszych domów woda jest znakiem przyszłości, która nadchodzi. Być może po zalaniu zostanie zaledwie skrawek lądu, otoczony ze wszystkich stron wodą. Wyspa. Do jednego z tysiąca takich miejsc, które zniknęły z mapy w imię wielkiej idei i postępu, trafia przybysz. Tak rozpoczyna się opowieść o wsi i o tożsamości. O mieszkańcach, którzy muszą opuścić swoje domy, by zrobić miejsce zbiornikowi wodnemu, oraz o tym, co po nich pozostaje. Przybysz zbiera ślady przeszłości, spisuje tradycje i pieśni ludowe. Niestety trafia do miejsca, w którym nikt już nie śpiewa. Wyspa jest tym, co pozostaje po katastrofie.

Dziękujemy za Państwa obecność w tym dniu.

Zachęcamy do zapoznania się z relacją fotograficzną z premiery.

fot. Bartek Barczyk, Joanna Siwiec

Relacja z premiery

wideo: Łukasz Kurek

Trailer składa się z urywków wieczoru premierowego. Szklane drzwi wejściowe budynku Domu Machin. Wchodzą przez nie widzowie. Na tym tle białe napisy. W prawym górnym rogu logo teatru - głowa mitycznej meduzy z wężami zamiast włosów, wytrzeszczonymi oczami i wystawionym językiem. Poniżej: Wyspa, tekst i reżyseria Eugenia Balakireva, premiera: 13 marca 2026. Na środku biały napis Teatr imienia Juliusza Słowackiego w Krakowie, scena Dom Machin. Czarny hol Domu machin. Goście rozmawiają, witają się, śmieją. Czarna sala z kilkoma rzędami krzeseł bokiem do nas. Widzowie zajmują miejsca. Przed nami na ciemnoszarej scenie trzy aktorki i dwóch aktorów. Kłaniają się. Na scenę wchodzą twórcy i osoby z obsługi widowni z kwiatami w rękach. Widzowie podnoszą się do oklasków na stojąco. Kulisy. Goście przytulają aktorów i twórców, dziękują, uśmiechają się. Dyrekcja teatru, aktorzy i twórcy siedzą na czarnych schodach przodem do nas. Część z bukietami kwiatów. Ustawiają się do pamiątkowego zdjęcia. Wnętrze kawiarni teatralnej. Białe ściany z łukami. W głębi bar z półkami wypełnionymi różnorodnymi butelkami alkoholu. Półmrok. Przemawia dyrektor Krzysztof Głuchowski. Siwy brunet w średnim wieku z włosami do połowy szyi. Ubrany w ciemnoszarą koszulę, czarną skórzaną kurtkę do połowy uda i czarne spodnie. Na dłoniach liczne sygnety. Podchodzi do niego reżyserka Eugenia Balakireva. Młoda brunetka z włosami do połowy szyi i okularach korekcyjnych w czarnych oprawkach. Ubrana w biało-brązową koszulę, czarną skórzaną kurtkę i czarne spodnie. Goście klaszczą. Część z nich ma w dłoniach kieliszki z winem. Z bliska ekran telefonu nagrywającego wydarzenie. Dyrektor wywołuje kolejnych twórców spektaklu. Oklaski. Wywołuje aktorki i aktorów spektaklu ubranych w prywatne, eleganckie stroje. Oklaski. Przytulenia, uśmiechy, podziękowania. Na tym tle napisy z początku.