EN
image/svg+xml
Kadr z filmu "Piłkarski poker"

Piłkarski poker / reż. Janusz Zaorski
w cyklu "Przywrócone arcydzieła"

    • MOS Małopolski Ogród Sztuki - Kino MOS

    Przywrócone arcydzieła to wybrane przez znanego krytyka filmowego - Łukasza Maciejewskiego wybitne tytuły polskiego kina, które niesłusznie odeszły w zapomnienie. Każdej projekcji towarzyszy wstęp oraz spotkanie z twórcami.

    Piłkarski poker - jeden z najlepszych polskich filmów o sporcie w historii.

    Termin → 28.09.2018
    Miejsce → Kino MOS
    Godzina → 19:00
    Bilet → 12 zł

    GOŚĆ: JANUSZ ZAORSKI i MAŁGORZATA PIECZYŃSKA


    JANUSZ ZAORSKI:

    Na naszym gruncie to było coś nowego. Liczyłem na to, że zaciekawię ludzi, bo ich obchodzą kulisy. Pokazaliśmy piłkę nożną "od kuchni". Meczów, bramek, goli jest niewiele. Dużo jest za to szatni, gabinetów prezesów, tajemnych narad. Są elementy, które cechują gangsterów, bo w pewnym sensie to jest film gangsterski.

    Pomysł na film jest poniekąd zaczerpnięty z "Żądła". Dlaczego "Bolo" Łącznik i Laguna wydają się nam sympatyczni? Bo choć nie są uczciwi, to oszukują o wiele większych gangsterów. Sami są płotkami i każdy z nimi sympatyzuje, chce, by dołożyli "rekinom".

    Zastanawialiśmy się poważnie, do kogo adresujemy "Piłkarskiego Pokera". Nie chcieliśmy, by przemówił tylko do środowiska piłkarskiego. Chodziło o pokazanie pewnego mechanizmu - jak się oszukuje, jak napuścić jednego na drugiego, jak sprowokować kogoś do działania. To wszystko można wyjąć z piłki nożnej i umieścić w zupełnie innym środowisku.

    (…) Ten film "przyszedł" do mnie w momencie, w którym zorientowałem się, że socjalizm w Polsce gnije. Nikt z nas nie wiedział, jak długo to potrwa, często używam przykładu, że Cesarstwo Rzymskie gniło 100 lat. Zastanawiałem się wtedy, czy dożyję końca PRL-u, ale symptomy były oczywiste.

    Na dobrą sprawę można umieścić "Piłkarskiego Pokera" w nurcie kina moralnego niepokoju. To jest film w pewnym sensie interweniujący, opisujący rzeczywistość i jej wady, głębokie niesprawiedliwości. Miałem ambicje, żeby pod płaszczykiem komedii o piłce nożnej opowiedzieć o tym, jak prostytuuje się Polska, ludzie, jak upada moralność, jak zwycięża wszechogarniająca chciwość, a pieniądz sprawia, że niektórzy tracą ludzkie cechy i łamią prawo. Wtedy jednak nie mogłem o tym powiedzieć w żadnym wywiadzie. Dopiero po 1989 roku stało się to możliwe.

    Janusz Zaorski, „Chciałem pokazać, jak upada moralność”, wp.pl 
     

    Piłkarski poker

    • Rok produkcji - 1988
    • Data premiery - 31 marca 1989
    • Czas trwania - 101 min
    • Reżyseria - Janusz Zaorski
    • Scenariusz  - Jan Purzycki
    • Muzyka - Piotr Figiel
    • Zdjęcia - Witold Adamek
    • Scenografia - Jerzy Sajko
    • Montaż - Halina Prugar-Ketling
    • Produkcja - Zespół Filmowy Dom
     

    Obsada aktorska:
    •     Janusz Gajos jako Jan Laguna, sędzia piłkarski
    •     Małgorzata Pieczyńska jako Irena „Łapówka”, żona Laguny
    •     Marian Opania jako Bolo
    •     Mariusz Dmochowski jako Kmita, prezes „Powiśla”
    •     Jan Englert jako prezes „Czarnych”
    •     Edward Lubaszenko jako stary Grom
    •     Olaf Lubaszenko jako Olek Grom
    •     Mariusz Benoit jako Józef Grundol, piłkarz „Czarnych”
    •     Zdzisław Wardejn jako prezes „Mutry” Lubin
    •     Henryk Bista jako sędzia Jaskóła
    •     Piotr Grabowski jako konferansjer w nocnym lokalu
    •     Bohdan Łazuka jako on sam
    •     Dariusz Szpakowski jako komentator sportowy
    •     Janusz Zaorski jako cinkciarz
    •     Bronisław Pawlik jako Bronek
    •     Adam Baumann jako dyrektor banku na Śląsku

    Czytaj wszystko

    Projekt jest finansowany ze środków MKiDN

    Recenzje:

    Zaorski to rzadki w polskim kinie przykład zawodowca. Na filmografię reżysera składają się zarówno wyrafinowane adaptacje polskiej literatury, jak „Jezioro Bodeńskie” zrealizowane na podstawie prozy Stanisława Dygata, „Partita na instrument drewniany” według Grochowiaka czy kultowa „Matka Królów” według Brandysa, ale także filmy współczesne („Uciec jak najbliżej”, „Dziecinne pytania”), młodzieżowe - „Haker” czy historyczne eposy - „Syberiada Polska”.

    Zaorski reżyserował również Teatry Telewizji, seriale, dokumenty, nieobce są mu fabuły o proweniencji zdecydowanie komediowej jak „Szczęśliwego Nowego Jorku” albo  „Awans”. Wyrozumiały uśmiech Zaorskiego, osoby prywatnej, nicuje się z charakterystycznym grymasem artysty. Janusza Zaorskiego kino bawi i cieszy. Dzięki tej postawie, jego najlepsze filmy mają zadziwiającą narracyjną lekkość, nawet jeżeli opowiadają o skomplikowanych problemach egzystencjalnych.

    Dziennik. Gazeta Prawna, Uśmiech zawodowca

    Łukasz Maciejewski