EN
image/svg+xml

Smok!

Zobacz wszystkich
90 minut
< 15 EN
Najbliższe terminy

UWAGA

6 grudnia 2019 r. - godz. 10.00 i 18.00 spektakl odbędzie się z tłumaczeniem na Polski Język Migowy, audiodeskrypcją i napisami. 

Zafascynowani światami z Hobbita, Harrego Pottera czy Gry o tron zapominamy o naszej rodzimej mitologii: o naszych prasłowiańskich bogach, bohaterach i bestiach. Żyją oni w naszej świadomości najczęściej tylko w zinfantylizowanej, odpustowej formie. A gdyby spróbować faktycznie wybrać się do tamtego świata?

IX wiek. Początki państwa polskiego. Woj Krak zostaje królem nowego państwa i zasiada na tronie w grodzie zwanym na jego cześć Krakowem. W mądrym rozwoju państwa pomagają staremu już władcy jego dzieci: Lech, Krak oraz Wanda. Łąki zamieniają się w pastwiska, lasy w pola uprawne. Prastare siły natury z bólem znoszą te zmiany. Do czasu kiedy topory docierają do świętego gaju. Wtedy nad Krakowem pojawia się… smok. Pustoszy ziemie, zabija zwierzęta i ludzi. Przerażony lud zaczyna składać bestii ofiary. A rządzący szukają sposobu, jak ją pokonać.

 

 



 

Czytaj wszystko

Teaser

Zapraszamy na spektakl tłumaczony na Polski Język Migowy

Królewna Wanda zaprasza na spektakl w Polskim Języku Migowym

Jakub Roszkowski o "Smoku!"

Recenzje:

„Smok!” zawdzięcza swoje powodzenie świetnej dramaturgii Roszkowskiego – w dobrze znaną legendę zręcznie wkomponował on najważniejsze problemy współczesności, czerpiąc przy tym garściami z filmowej popkultury. Zgodnie z duchem opowieści fantasy sceniczny świat zamieszkuje gromada nie-ludzkich stworzeń: fikuśne Drzewice, kolorowe leśne boginie czy rozczulający towarzysz szewca Skuby – Chowaniec – odziany w srebrzysty kask i lśniącą pelerynę, wzorowany na kultowej postaci R2-D2 z „Gwiezdnych Wojen”. Dynamiczne i różnobarwne światła Mirka Kaczmarka oraz efektowne, wzorzyste kostiumy zaprojektowane przez niego we współpracy z Krystianem Szymczakiem tworzą atrakcyjny kod wizualny. Akcja spektaklu toczy się wartko, a jego dynamikę podkręcają imponujące wizualizacje rzutowane nie tylko na materiał w tyle sceny, ale również na widownię. Więcej >

czaskultury.pl

Agata Kędzia

Spektakl Jakuba Roszkowskiego można nazwać ekologiczno-feministyczną wersją starej baśni. Tyle tylko, że taka klasyfikacja wydaje się krzywdząca dla inteligentnego i znakomicie wyreżyserowanego scenariusza. Tekst Roszkowskiego, z jednej strony nie narusza kanonicznej opowieści o smoku i szewcu (choć tutaj przedstawia się go jako maminsynka o nazwisku Skuba; w tej roli Maciej Jackowski), z drugiej jednak – i to właśnie okazuje się najciekawsze – wprowadza nowe wątki i tematy. Więcej >>

teatralny.pl

Olga Katafiasz