'Ubu Król' (2003) reż. P. Szulkin
W CYKLU "PRZYWRÓCONE ARCYDZIEŁA"
Najbliższe terminy
Opis wydarzenia
Sprzedaż na wydarzenia z cyklu "Przywrócone Arcydzieła" rozpoczynamy na 3 tygodnie przed wydarzeniem. Sprzedaż na film "Ubu Król" rozpocznie się 5 października.
Przywrócone arcydzieła to wybrane przez znanego krytyka filmowego - Łukasza Maciejewskiego wybitne tytuły polskiego kina. Każdej projekcji towarzyszy wstęp oraz spotkanie z twórcami.
Termin → 25.10.2026, godz. 19.00
Gość → Katarzyna Figura, Jan Peszek
Miejsce → Kino MOS, ulica Rajska 12
"UBU KRÓL"
Reżyseria: Piotr Szulkin
scenariusz: Piotr Szulkin (na motywach based on "Ubu Króla" Alfreda Jarry)
zdjęcia: Dariusz Kuc
scenografia: Agnieszka Zawadowska
dekoracja wnętrz: Krzysztof Benedek
kostiumy: Magdalena Biedrzycka
montaż: Elżbieta Kurkowska
dźwięk Nikodem Wołk-Łaniewski
Jan Peszek - Ubu, Katarzyna Figura - Ubica, Krzysztof Kowalewski - Pissedoux, Zofia Saretok - kapelan, Maria Ciuneli - kwiaciarka, Wojciech Siemion - Merdenpot, Marek Siudym - Fioderovitch, Julita Tomasik - dziewczynka

Ubu, schlebiając szumowinom i podlizując się ludziom wpływowym, w krwawy sposób przejmuje władzę w państwie pod hasłami walki o wolność i demokrację. Jego głupie i okrutne rządy podporządkowane są tylko jednemu celowi - nabiciu własnej kiesy. Wprowadzane reformy są absurdalne, obywatele biednieją, zaś skarb państwa okazuje się pusty. Ubu, otoczony pochlebcami, wzmaga terror. Podjudzony przez ambasadorów obcych mocarstw wyrusza na wojnę z rosyjskim carem. Wyprawa kończy się klęską. Lud przepędza Ubu i jego żonę. Car przybywa do stolicy. Wspólnie z ambasadorami wybierają nową królową, o której sądzą, że będzie marionetką w ich rękach. Obalony Ubu ucieka do sąsiedniego państwa. Nie traci animuszu, wie, że tacy jak on nie przepadną.

Od Łukasza Maciejewskiego:
25 października o godz. 19.00 w „Przywróconych arcydziełach” przypomnimy jednego z najważniejszych kreatorów polskiego kina, Piotra Szulkina.
Katarzyna Figura – Ubica, oraz Jan Peszek – Ubu będą gośćmi spotkania wokół Piotra Szulkina po seansie ostatniego filmu w dorobku reżysera: „Ubu król” z 2003 roku. Oboje otrzymali za kreacje w tym filmie nominacje do Orłów, a Figura także Nagrodę Aktorską na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Szulkin – wizjoner i pesymistyczny prorok przyszłości, w swoich filmach, również w trawestacji opowiadania Alfreda Jarry'ego, którego akcja, jak pamiętamy, rozgrywa się „w Polsce czyli nigdzie”, przyglądał się rzeczywistości z niedowierzaniem, sceptycyzmem, z ironią. Nie miał zbyt wiele litości dla ludzkości, nie miał w sobie wiary, że będzie lepiej. Diagnozował ponurą rzeczywistość lat 80. w unikatowych filmach fantastycznych (polskie SF nigdy nie było lepsze) – kręconych w autorskim, fascynującym stylu.Pożegnanie Szulkina z kinem, reżyser zmarł w 2018 roku, to był zwrot w stronę przeszłości, kostiumu, ale diagnoza równie była okrutna. Sami sobie gotujemy ten los. Wciąż, stale, bez końca.