Spektakl "Bóg mordu"

Bóg mordu

80 min.
Najbliższe terminy

Polska prapremiera jednej z najważniejszych komedii XXI wieku, która święci triumfy na scenach całego świata! Jej popularność powiększył jeszcze, przygotowany w gwiazdorskiej obsadzie, film Romana Polańskiego pt. Rzeź.

Yasmina Reza – mistrzyni ostrych, a jednocześnie ogromnie dowcipnych komedii – tym razem koncentruje się na dwóch małżeństwach. Spotykają się oni w sprawie bójki ich synów. Niewinna z początku rozmowa stopniowo odsłania dramatyczne napięcia, przeradzając się w otwarty konflikt, prowadzący do nieoczekiwanego finału.

Grand Prix, nagroda aktorska dla Marty Konarskiej oraz II miejsce w głosowaniu publiczności na XV Ogólnopolskim Festiwalu Komedii Talia 2011 w Tarnowie.

Wyróżnienie specjalne za „godne uwagi partnerstwo w grze aktorskiej” na X Festiwalu Dramaturgii Współczesnej "Rzeczywistość przedstawiona" w Zabrzu, 2010.

Czytaj wszystko

Zwiastun

Wsparcie finansowe

Recenzje:

Utarło się, że "Bóg mordu" Rezy to cierpki portret rozsypki międzyludzkich relacji w naszej nowoczesności, inaczej zwanej ponowoczesnością, portret skryty w fatałaszkach lekkiej komedyjki, literackiego bulwaru bez mała. W przedpremierowym wywiadzie sam Gierszał coś podobnego wyznał. Cóż, nie udało się. I chwalić Boga! Niepowtarzalny Nabokov uczył: wielkie opowieści - choćby "Anna Karenina", bądź "Ulisses" - są w istocie baśniami pamiętnymi. I właśnie dlatego, że baśniami - naprawdę kłują współczesność, każdą współczesność. Nie udała się Gierszałowi rozchichotana publicystyka, gdyż jest reżyserem o wiele lepszym, niż mu się w jego skromności wydaje. Udała mu się za to bajka lekko uśmiechnięta. (...)

Zęby i samotność, Dziennik Polski nr 73

Paweł Głowacki

Są spektakle zaskakujące, które rozwijają swoje skrzydła z każdą kolejną minutą. Szalenie zabawne, ale powodujące nie śmiech naiwny lecz autoironiczny. To spektakle doskonałe w swoim gatunku, takie jak „Bóg mordu”.

(...) Odwiedźcie koniecznie salon państwa Houille. Poznajcie ich przyjaciół, państwa Reille. Z pewnością ich polubicie, zabawa będzie przednia. Tylko gdy już zamkniecie za sobą drzwi, pojawi się w was dziwny niepokój. I gorzki smak w ustach, który może zostać po kawie. Albo po dojściu do wniosku, że my wszyscy dusimy w sobie agresję, która może wymknąć się spod kontroli i sprowokować takie zachowania, o które byśmy siebie nigdy nie posądzali. Bo pytanie brzmi: na ile znamy samych siebie?

Życie jest ciężkie. Kurde!, Kraków Culture Presss

Katarzyna Lachowicz