EN
image/svg+xml

Ludwiczek

    „Ciernie życia raniły go głęboko; i jak rozbitek z roztrzaskanego statku, który dociera do zbawczego brzegu, tak on rzucił się w twoje objęcia, o cudowna siostro dobra i prawdy, pocieszycielko w strapieniu, Sztuko! Trwał przy tobie wiernie, i nawet gdy zawarły się wrota, przez które wstąpiłaś, przez ogłuchłe ucho przemawiałaś do tego, który więcej nie mógł cię już usłyszeć.”

    Tragiczna legenda! Marmurowy pomnik muzyki europejskiej, o którym słyszał prawie każdy, choć nie każdy wie, że słuchał jego muzyki. To Jego życiem i twórczością jest inspirowana nasza baśń muzyczna. I to On musi się zmierzyć ze światem zanieczyszczonej audiosfery, w którym coraz mniej wrażliwości i miejsca na refleksję. Czy ten głuchy geniusz sprzed wieków jest w stanie poradzić sobie w tym świecie nastawionym na komercję i schlebianie gustom? Jeśli już wiecie, o kim mowa, to koniecznie przychodźcie! Jeśli nie – tym bardziej musicie przyjść! Sprawdźmy razem, czy w tej akustycznej przestrzeni, w której miksujemy wysokie z niskim, sacrum z profanum, Mozarta z Jacksonem, odnajdziemy iskrę Bogów, a przynajmniej kwiat z elizejskich pól?

    Ludwiczek uderza w wysoki ton, ze szczyptą kiczu, by wyglądało to na show! I. Jak się bawicie? Nie słyszę was! Ludwiczek!!!

    Czytaj wszystko