Arszenik i stare koronki

  • Autor: Joseph Kesselring
  • Reżyseria: Krzysztof Babicki
  • Asystent reżysera: Sławomir Rokita
  • Scenografia: Marek Braun
  • Choreografia: Jacek Tomasik
  • Inspicjent: Iwona Cieślik
  • Teatr im. Juliusza Słowackiego - Duża Scena
  • Premiera: 22.03.2014
130 min
> 15 EN

Jeśli bawią Was świetnie skrojone czarne komedie w stylu Agathy Christie, jeśli chcecie w teatrze śmiać się do rozpuku, a już za chwilę zamierać z przerażenia – ten spektakl jest specjalnie dla Was!

Brodwayowski przebój, grany nieprzerwanie od dziesiątek lat przy pełnej widowni, dostarczy Wam znakomitej rozrywki na znakomitym poziomie. W rolach głównych – dwie wielkie damy polskiej sceny – Anna Polony i Urszula Popiel.

Czytaj wszystko

Fragment spektaklu

Prezentacja podczas konferencji prasowej w dn. 19 marca 2014 r.

Recenzje:

Widzowie teatralni, męczeni przez reżyserów i scenografów rozmaitymi dziwactwami inscenizacyjnymi, gdzie z klasycznej sztuki pozostają często jedynie nazwisko autora i tytuł, odetchną jednak w Teatrze im. Słowackiego. Przeczytaj całą recenzję >>

Chwila wytchnienia

Bogdan Gancarz, Krakowski Gość Niedzielny

Był sobie spektakl, który niczego ode mnie nie chciał. Nie runął na widzów jak budząca przerażenie plaga, nie zatrwożył długą postdramatyczną ciszą ani nie wyzwolił z najgłębszych pokładów podświadomości żadnych czystych impulsów. Jego reżyser nie podjął próby przywrócenia powstałego wskutek grzechu pierworodnego chaosu do pierwotnego stanu rajskiego, nie chciał też wywieść ludu na barykady. Krzysztof Babicki, bo o nim tu mowa, czegoś jednak łaknął. Chodziło mu o uśmiech. O to, żeby zadrżała nieco frasobliwość. Przeczytaj całą recenzję >>

I cóż teraz poczniesz, biedny Artaud?

Alicja Müller, Teatralia Kraków

Krakowska scena im. Juliusza Słowackiego oferuje dwie godziny dobrej zabawy na czarnej komedii w duchu Agathy Christie (...) Krakowski spektakl wyreżyserowany precyzyjnie przez Krzysztofa Babickiego ma wiele atutów. Najważniejszym jest gościnny udział Anny Polony, która gra jedną z sióstr. Zaprezentowała rzadko ujawniany talent komediowy i znakomite wyczucie groteski. Jest urocza, gdy mówi o potrzebie pomagania innym i gdy niewinnie pyta, czy mogłaby być przy... sekcji zwłok. Z jej ręki nawet konfitury z arszenikiem smakują jak delicje.

Przeczytaj całą recenzję >>

Konfitury z arszenikiem od Anny Polony smakują jak delicje

Jan Bończa-Szabłowski, Rzeczpospolita

(...) Dla Anny Polony jako Abby można wypić nie kieliszek, a całą butlę wina z arszenikiem. Choćby to był ostatni trunek w życiu – warto!

(...) trzeba odłożyć na bok wygórowane oczekiwania intelektualne i dać się porwać historii. A ta, poprowadzona wedle najlepszych wzorców z gatunku czarnej komedii, nadaje się w sam raz na wolny wieczór po męczącym tygodniu. 

Przeczytaj całą recenzję >>

Trucizna o smaku porzeczkowym

Agnieszka Dziedzic, teatralia.pl