EN
Plakat do spektaklu "Balladyna". Plakat, niemal w całości, wypełnia kilka rozchylonych, otwartych, kobiecych ust z zębami. Wargi nakładają się na siebie, te z przodu przysłaniają kolejne. Są brudno czerwone, jakby malinowe. Usta są ustawione pionowo, przypominają waginy. Całość balansuje na granicy pożądania i niebezpieczeństwa. Tło ma kolor cielisty. W lewym górnym rogu  logo Teatru.

Balladyna

Zobacz wszystkich
2 h
EN UKR

 

Czy walka o słuszne idee jest warta morderstwa?

Balladyna Juliusza Słowackiego to opowieść o przejęciu władzy w obliczu końca świata. Świata w którym jest zbyt późno na zaprowadzenie nowego porządku. To także opowieść o bliskości świata natury, który współcześnie upomina się o swoje pierwotne prawa mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. To wreszcie opowieść o świecie kobiet, który doszedł do głosu w epoce, w której na wszystko jest już zbyt późno.

Wypowiedź reżysera:

Czytając Balladynę Słowackiego razem z zespołem aktorskim, zadajemy pytanie dlaczego do władzy dochodzą osoby niewłaściwe? Co takiego noszą w sobie ludzie żądni władzy, że osiągają ją bez względu na obiektywne kryteria, według których moglibyśmy ocenić ich merytoryczne przygotowanie do sprawowania rządów? Opowieść o Balladynie, która– niczym szekspirowska Lady Makbet – zdobywa koronę kierując się własnym interesem, racjonalizuje wybory i chowa się pod maską pozorów niewinności, wydaje się napisana zupełnie współcześnie.

Obok świata polityki zaś na gruzach upadłej cywilizacji kiełkuje kapryśna, idylliczna rzeczywistość Goplany, która niesiona językiem niczym media kreuje wydarzenia śmiertelnych zgodnie ze swoim kaprysem poza racjonalną logiką zdarzeń. Obok siebie funkcjonują światy chaosu i porządku – wpływając na siebie i podważając nawzajem. Państwo demokracji idealnej powinno zostać zbudowane na pełnej transparentności elit.

W świecie, w którym tak trudno jest odróżnić iluzję od realizmu, demokracja zdaje się fantazją równie realną, co czary słowiańskiej wiedźmy.

Czytaj wszystko

Zaproszenie

na spektakl tłumaczony na PJM

Film w Polskim Języku Migowym, w którym aktorka zaprasza na spektakl "Balladyna" tłumaczony na Polski Język Migowy. Zaproszenie skierowane do osób z niepełnosprawnością słuchu.

Aktorka: Katarzyna Zawiślak-Dolny
Wideo: Karol Angerman

Spektakl

tłumaczony na Polski Język Migowy

Film w Polskim Języku Migowym, w którym tłumaczka przedstawia znaki migowe bohaterów "Balladyny". Film skierowany do osób z niepełnosprawnością słuchu.

Tłumaczka: Magdalena Sipowicz
Wideo: Karol Angerman

Klasyka Żywa

Spektakl "Balladyna" zakwalifikowany do tegorocznej edycji konkursu Klasyka Żywa
Miło nam poinformować, że spektakl "Balladyna" został przyjęty do VI edycji konkursu „Klasyka Żywa”. Więcej >>

TRAILER

Patron medialny

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.

Recenzje:

To gorzkie przedstawienie, ale oglądałem je z zachwytem, mamy bowiem napisaną przez Słowackiego (i wierną oryginałowi, z nieznacznymi skrótami) rzecz o… pozbawionych mózgu celebrytach, o mściwych i żądnych krwi nieudacznikach, bawiących się w politykę, czy - o zachłannych prostakach, którzy uważają się za elitę.

Słowacki naprawdę wielkim poetą był! Więcej >>

www.rafalturow.ski

Rafał Turowski

Świeżo w pamięci mam jeszcze przed oczyma plakaty i banery szeroko reklamujące krakowski spektakl Bolesław Śmiały Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Pawła Świątka: „Śmiały władca versus święty męczennik”, „Państwo versus kościół”, „Władza versus władza” –krzyczały hasła promujące przedstawienie. W dzisiejszych realiach polsko-polskiego sporu, sugerowały mi, że przedstawienie może pójść w kierunku szyderstwa z państwa, Kościoła, religii, władzy duchownej i świeckiej. Z duszą na ramieniu szedłem zatem na to przedstawienie do Teatru Słowackiego. Szczęściem dla mnie i, mam nadzieję, dla dużej części widowni, moje obawy nie potwierdziły się. Otrzymaliśmy pełnokrwiste dzieło teatralne z całym wachlarzem świadomie użytych środków inscenizacji. Scena, w której król Bolesław (w tej roli wyśmienity Michał Majnicz) biegnie niczym na stadionowej bieżni (a może arenie cyrkowej) ku władzy, a może ucieka przed klątwą i przeznaczeniem, do dziś przyprawia mnie o dreszcze. Poruszające. Więcej >>

e-teatr.pl

Marek Chowaniec

Spektakl Świątka jest zrealizowany znakomicie. Reżyserów, którzy sami piszą sobie adaptację, cenię najbardziej. Oglądać i śledzić myśl Świątka, który w autentyczny, nieczęsto już spotykany sposób rozmawia z autorem - to czysta przyjemność. Rozmowa ta, choć często odważna i bezkompromisowa, nigdy nie przekracza granicy pogwałcenia praw autora. Tak było z Wyspiańskim czy z Masłowską, tak jest i ze Słowackim. Niezwykłe, że Świątkowi udało się przy całej jego koncepcji na spektakl przeprowadzić widza komunikatywnie przez wszystkie meandry pogmatwanej fabuły Słowackiego, dzięki czemu ironiczno-współczesny filtr, nałożony przez twórców na oryginał, stał się czytelny i zadziwiająco ożywczy. Otrzymaliśmy dzieło klasyczne w nieoczywistej, inteligentnej interpretacji, która może się nie podobać na polu ideologii, ale nie z uwagi na jakość samego teatru, gdyż pod względem rzemiosła Balladyna Świątka zrealizowana jest bardzo dobrze. Scenografia i kostiumy Chlandy - świetne, muzyka Strycharskiego - znakomita, tego spektaklu nie byłoby jednak bez aktorów. Więcej >>

e-teatr.pl

Tomasz Domagała